RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Konkrecik’

Tradycyjna polska sałatka jarzynowa

25 lis

Dziś rano, gdy odsłoniłam okno zobaczyłam pierwszy w tym roku śnieg (nie licząc pierwszego kwartału roku). Ucieszyłam się, że wczoraj naszła mnie ochota na skrojenie sałatki jarzynowej, bo nic tak nie smakuje zimą jak tradycyjna sałatka jarzynowa ze świeżym chlebem. U nas w domu sałatka jest potrawą świąteczną, a skoro miałam śnieg i sałatkę to brakowało mi tylko jednej rzeczy do szczęścia- „Last Christmas”. Niestety pod koniec listopada ciężko to jeszcze usłyszeć w radio (choć już się zdarzało), więc musiałam posiłkować się Youtubem. Ogłaszam wszem i wobec, że w moim domu sezon świąteczny uważam za oficjalnie rozpoczęty!

A wracając do sałatki. Moja sałatka wyszła nico inna w smaku niż ta, którą robi moja mama, ale i tak była całkiem smaczna. Mój mąż bardzo sobie chwali, że w mojej rodzinie do sałatki dajemy jabłko, które zmienia zupełnie smak. Wiadomo, co kraj to obyczaj – u niego w domu rządzi cebula, o której ja zupełnie zapomniałam robiąc swoją sałatkę.

Składniki:

  • 2 większe marchewki
  • 2 średnie pietruchy
  • 1 średni seler
  • 5 jajek na twardo
  • 1 – 2 jabłka
  • 1 cebula
  • kawałek pora (można dać zamiast cebuli)
  • 5 większych ogórków kiszonych
  • 2 duże ziemniaki
  • sól, pieprz
  • majonez

 

Przygotowanie:

Marchew, seler, pietruchę i ziemniaki gotujemy w mundurkach aż do miękkości. Gdy się ugotują odcedzamy i zostawiamy na chwilę do przestygnięcia. Jeszcze ciepłe obieramy ze skóry i kroimy w kosteczkę. Cebulę drobno siekamy. Sałatkę warto przemieszać po dodaniu każdego składnika. Dodajemy pokrojone ogórki, obrane i pokrojone jabłka i jajka. Wszystko solimy, pieprzymy i jeszcze raz mieszamy. Na koniec dodajemy majonez – na podaną dałam pół średniego słoika Majonezu Dekoracyjnego Winiary i wcale nie było za dużo. Gdybym miała więcej to bym jeszcze trochę dołożyła (zapomniałam wspomnieć, że to nie jest sałatka dietetyczna ;P). Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na kilka godzin do przegryzienia. Jeśli sałatkę zrobi się wieczorem, to na śniadanko jest już w sam raz. Smacznego!

Tradycyjna sałatka jarzynowa

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Konkrecik

 

Kalafiorki w cieście naleśnikowym

22 lis

Jak zrobić ze zwykłego kalafiora niezwykłego kalafiora? Dość łatwo :D.

Nie polecam tego przepisu na co dzień, bo nie należy do bardzo dietetycznych, ale jest na prawdę smaczny i prosty w przygotowaniu. Takie kalafiorki mogą być podawane na ciepło jako dodatek do obiadu, jako obiad sam w sobie lub na zimno z dipem jako przekąska. Uprzedzam, że ciasto naleśnikowe robię na oko i nie powiem ile dokładnie składników potrzeba. Z resztą ilość ciasta jest uzależniona od ilości kalafiora.

Składniki:

  • kalafior
  • mąka
  • mleko
  • jajko
  • olej
  • szczypta soli

Przygotowanie:

Najpierw gotujemy kalafiora. Według mnie, najłatwiej jest od razu podzielić go na różyczki przed ugotowaniem. Skraca to czas obróbki termicznej i jest łatwiejsze niż dzielenie ugotowanego warzywa. Robimy ciasto naleśnikowe – troszkę gęstsze niż zazwyczaj (choć to pewnie zależy jak kto robi na co dzień). Dla niewtajemniczonych – ciasto naleśnikowe robi się z mąki, mleka i jajka (ale słyszałam też wersję z wodą gazowaną lub piwem) oraz szczypty soli. Do małego garnka wlewamy olej – im więcej tym lepiej – u mnie było ok. 1,5 cm. Kalafior obtaczamy w cieście i wkładamy do gorącego oleju. Jeśli olej jest płytki to po chwili należy obrócić kalafiorki na drugą stronę. Smażymy aż kalafiorki lekko się zrumienią. Smacznego!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Konkrecik

 

Pyszna domowa pizza

12 lis
Mając dziś trochę czasu i resztkę drożdży w lodówce, wymyśliłam, że na obiad zrobię pizzę. Zabrałam się do tematu ambitnie – pomidorowy sos własnej roboty z dodatkiem świeżej bazylii, suszone pomidory w zalewie, mozzarella, papryka, pieczarki – same pyszności. I będąc nieskromną przyznam, że wyszło przepysznie.
 

Domowa pizza

Składniki na ciasto (na jedną blaszkę):

  • 320 gramów mąki (najlepiej luksusowej lub tortowej)
  • szklanka ciepłej wody
  • 1/4 szklanki ciepłego mleka
  • 12 gramów świeżych drożdży (lub 6 gramów drożdży w proszku)
  • 1 łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
Przygotowanie:

Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku z dodatkiem cukru i łyżeczki mąki. Odstawiamy na 10 min.

Do wody dodajemy połowę mąki, dwie łyżki oliwy, sól i zaczyn drożdżowy.Wyrabiamy ciasto przez ok. 10 minut dodając stopniowo pozostałą mąkę. Ciasto powinno mieć lekko kleistą konsystencję. Wyrobione ciasto przykrywamy i odstawiamy na 15 minut do podrośnięcia.

Na blaszkę wlewamy 3-4 łyżki oliwy i obtaczamy w niej ciasto, po czym rozciągamy je palcami na całą blaszkę. Przykrywamy i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce.

Ciasto smarujemy sosem pomidorowym z bazylią, posypujemy tartym serem i układamy ulubione dodatki.
Pieczemy w przez około 15 – 20 min w piekarniku nagrzanym do 240 stopni.

Składniki do pizzy

Pizza przed upieczeniem

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Konkrecik

 

Super lekkie serowe placuszki

06 lis

W poszukiwaniu pomysłu na obiad otworzyłam lodówkę, a tam prześwit – pustki jak rzadko. Stwierdziłam, że wypadałoby pójść do sklepu, ale za oknem pogoda niesprzyjająca spacerom. Postanowiłam zajrzeć jeszcze raz do pustej lodówki. Za słoikiem ogórków przyczaił się serek mascarpone. Na dodatek kończył mu się termin ważności, więc postanowiłam go wykorzystać. A tak się składa, że niedawno dostałam od znajomej przepis na super delikatne placuszki serowe – idealna okazja by go przetestować we własnej kuchni.

Składniki:

  • 250 g śmietankowego serka
  • 3 jajka
  • 4 łyżki mąki tortowej
  • 5 łyżek cukru pudru
  • łyżeczka proszku do pieczenia

 

Osobiście podwoiłam ilość, aby nie zabrakło dla żadnego domowego łakomczucha.

Przygotowanie:

Najpierw oddzielamy białka od żółtek. Żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy serek i mąkę, wszystko razem mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy do pozostałych składników i delikatnie mieszamy. Placuszki smażymy na złoty kolor. Ja do smażenia używałam patelni ceramicznej dzięki temu pięknie się smażyły bez natłuszczania patelni olejem. Placuszki smażyłam pod przykryciem, dzięki temu ładnie dochodziły w środku, a wierzch szybciej się ścinał, dzięki czemu łatwiej było je obracać. Wyszły przepyszne. Polecam wszystkim łasuchom.

Super lekkie serowe placuszki

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Konkrecik, Na słodko

 

Omlet niezbyt wyrafinowany

25 paź

Mąż dziś zaszalał i postanowił pospać nieco dłużej, a ja w przypływie dobrego humoru wykorzystałam okazję i zrobiłam mu na śniadanie omlet. Przepis nie jest zbyt wyrafinowany, ale za to dość łatwy i względnie szybki jak na omlet.

Składniki na 1 omlet dla faceta:

  • 3 duże jajka
  • 2 czubate łyżki mąki
  • pół łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • dodatki – co wypadnie z lodówki :)
    • u mnie to była salami
    • ostatnio zrobiłam z pieczarkami
    • a jeszcze poprzednio z owocami w wariancie na słodko – wtedy do omleta trzeba dodać trochę cukru

 

Przygotowanie:

Oddzielamy białka od żółtek. Do białka dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę (najlepiej mikserem). W innej misce ubijamy żółtka i dodajemy mąkę oraz sodę. Na koniec dokładamy pianę z białek delikatnie mieszając łyżką, aby masa nie opadła. Całość wlewamy na patelnię i smażymy na masełku na średnim ogniu pod przykryciem. Jak się masa lekko zetnie to obracamy omlet na drugą stronę i na wierzchu układamy dodatki. Przykrywamy i czekamy, aż spód się usmaży. Na koniec delikatnie zsuwamy omlet na talerz i jemy puki ciepły.

W wariancie dla leniwych lub mniej wymagających – jajka w całości ubijamy ręcznie ubijaczką, dodajemy mąkę i sodę i jeszcze chwilkę ubijamy. Całość wlewamy na patelnię i postępujemy jak wyżej. Omlet będzie mniej puszysty, ale całkiem smaczny i nie brudzimy przy okazji aż tylu naczyń i oszczędzamy prąd. Smacznego!

 

Omlet niezbyt wyrafinowany

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Konkrecik

 

Mięsne paszteciki z ciasta francuskiego

11 paź

Ugotowanie dobrego rosołu, wbrew pozorom, nie jest takie łatwe i przede wszystkim tanie. Na byle jakim mięsie nie da się zrobić dobrej zupy. Na dobry rosół potrzeba pół kury i ok. 30 dkg wołowiny. Ale jak już zjemy nasz rosołek, to często zostaje nam to mięso i nie zawsze mamy na nie ochotę w takiej postaci. No a wiadomo, szkoda wyrzucać. Proponuję przerobić to pyszne mięsko na paszteciki/krokieciki.

Składniki:

  • ugotowane mięso z rosołu
  • ugotowana marchewka
  • cebula
  • natka pietruszki
  • olej
  • 1/2 – 1 szklanka rosołu
  • sól, pieprz
  • ciasto francuskie (polecam biedronkowe)

 

Przygotowanie:

Mięso razem z marchewką mielimy w maszynce do mięsa. Dodajemy drobno posiekaną i podsmażoną cebulkę (w wariancie dietetyczniejszym można po prostu zmielić cebulę z rosołu) i posiekaną pietruszkę. Doprawiamy do smaku. Aby uzyskać nieco lepką i niezbyt suchą konsystencję dolewamy 2-3 łyżki oleju i trochę rosołu. Rosół należy dolewać partiami i mieszać. W zależności od ilości mięsa, może się okazać, że mamy za dużo rosołu, a nie chcemy, żeby mięso pływało. Na rozłożone ciasto francuskie wykładamy masę mięsną i rozsmarowujemy ją po cieście, a następnie zawijamy w roladę. Kroimy na kawałki i sparujemy po wierzchu olejem lub rozbełtanym jajkiem. Pieczemy wg instrukcji na opakowaniu ciasta, a nawet chwilkę dłużej, żeby ciasto w środku dobrze się dopiekło. Jeśli ktoś lubi, to przed zrolowaniem, mięso można posmarować odrobiną koncentratu pomidorowego.

Paszteciki można zapić resztą rosołu :). Do rosołu można dolać koncentratu buraczanego i otrzymamy barszczyk na popitkę :).

Mięsne paszteciki z ciasta francuskiego

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Dobre rady, Konkrecik

 

Rosół – porządny rosół, a nie warzywne popłuczyny

10 paź

Jako bazę do zupy można przygotować zwykły wywar warzywny lub ewentualnie wywar z kostki z warzywami, ale jeśli chcemy podać na obiad prawdziwy rosół (jak u babci), wymaga to więcej zachodu. Rosół nie jest też ekonomiczną zupą. Może właśnie dlatego, że jest drogi i czasochłonny podawano go chorym w dobrej wierze, że ten wkład pracy i pieniędzy zaowocuje szybkim powrotem do zdrowia. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale wątpię natomiast by miał jakieś inne lecznicze właściwości, zwłaszcza, że jest raczej tłusty i ciężko strawny. Jest za to pyszny :D

Składniki:

  • pół kury rosołowej
  • ok. 30 dkg wołowiny (może być szponder wołowy)
  • jedna cebula – palona nad gazem lub ewentualnie nieobrana z łupinek dla koloru
  • 1 mały por – biała część
  • 2 średnie marchewki
  • jedna większa pietruszka
  • mały seler
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 litrów wody
  • sól
  • 1 liść laurowy
  • 3 ziarnka ziela angielskiego
  • 4 ziarnka pieprzu
  • natka pietruszki do dekoracji

 

Przygotowanie:

Do garnka z zimną wodą wkładamy mięso i stawiamy na gaz. Gdy mięso już się gotuje, możemy przejść do obierania jarzyn. Obrane jarzyny, czosnek, liść laurowy, pieprz i ziele angielskie wkładamy do garnka. Zupę gotujemy powoli, na bardzo małym ogniu, uważając by rosół się nie bulgotał, bo zrobi się ciemny. Na powierzchni będą pojawiać się szumowiny, które trzeba co jakiś czas zdjąć (najlepiej łyżką). Po około godzinie gotowania, wyjmujemy z zupy jarzyny (ale nie wyrzucamy marchewki – jeszcze się przyda). Doprawiamy solą. Gdy mięso zacznie dobrze odchodzić od kości, dolewamy zimnej wody (ok. połowę tego, co się wygotowało). Zupę zagotowujemy, ale gdy tylko zacznie bulgotać, wyłączamy. Rosół można podawać z makaronem, makaronem naleśnikowym lub kluskami lanymi przystrojony posiekaną natką pietruszki – jak kto lubi.

A co z mięsem z rosołu? O tym w następnym wpisie :)

Smacznego!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Konkrecik

 

Z cyklu dobre rady: jak zagospodarować wczorajsze ziemniaki

09 wrz

Ile to razy mama wyrzucała stare ziemniaki, bo jakoś nikt nie miał na nie ochoty. Niby wiedziałam, że można coś z nimi zrobić, ale wydawało mi się, że jest to trudne i pracochłonne. Okazuje się jednak, że wcale nie. Kluski śląskie, kopytka czy knedle – zasada ta sama. Potrzebujemy wczorajsze ziemniaki, mąkę, jajko, ewentualnie owoce lub inne dodatki. Czas przygotowania w zależności od ilości ziemniaków 10-15 min, knedle trochę dłużej.

Kluski śląskie – dość gładkie ale wg mnie dość gumowate (ale może to kwestia braku wprawy). Świetne do sosów mięsnych, ale i z masełkiem są smaczne.

Do zrobienia klusek śląskich potrzebujemy ugotowane ziemniaki i mąkę ziemniaczaną. Moja teściowa nie dodaje nawet jajka, a i tak świetnie wychodzą, ale ja wolę dać małe jajko, bo ciasto się lepiej klei. Ziemniaki przeciskamy przez praskę lub dobrze rozdrabniamy widelcem i troszkę je uklepujemy w naczyniu. 1/4 ziemniaków odkładamy na bok i w ich miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną. W tym miejscu można dodać jajko, ale nie trzeba. Ja czasami dodaję resztki, np. samo białko, które mi zostało. Całość ziemniaków z mąką i jajkiem wyrabiamy na gładkie ciasto, robimy rulonik i kroimy na równe kawałeczki. Z każdego kawałeczka formujemy kulki, które lekko spłaszczamy i robimy w nich wgłębienia. Kluski wrzucamy do wrzącej, osolonej wody i gotujemy od wypłynięcia 2-3 minuty.

Kopytka, knedle – moim zdaniem smaczniejsze. Robi się je z mąki pszennej. Jaką macie taką dajcie – krupczatka, tortowa czy wrocławska, każda się nada.

Przygotowanie dokładnie jak wyżej, choć mąki dosypuję dopóki ciasto klei się do rąk. Gdy przestaje się kleić to znaczy, że już mąki zdecydowanie wystarczy. Z ciasta formuję wałeczki i gotuję jak wyżej. Można też ciasto rozwałkować na płasko i szklanką powycinać kółka, w które wkładamy owoce (np. truskawki lub śliwki) lub inny farsz, zalepiamy, formujemy kulki i mamy knedle, ale to wersja bardziej pracochłonna.

Surowe knedle spokojnie można mrozić. Radzę przy tym każdą sztukę dobrze obtoczyć w mące, bo później mniej się kleją do siebie.

 
 

Papryczki w zalewie

31 sie

Lato się kończy – czas na przetwory. Dziś polecam papryczki w zalewie. Przepis wyłudziłam od szwagierki, ale ona też nie jest jego autorką. Receptura przebyła do mnie długą drogę ;).

Papryczki polecam jako  przystaweczki. Są bardzo słodkie i lekko pikantne. Elegancko prezentują się w miseczce na szwedzkim stole. Pasują też jako zwieńczenie kanapki.

 

Składniki:

  • 5 kg papryki
  • czosnek – po 1-2 ząbki na każdy słoik

 

  • Zalewa:
    • 1 kg cukru
    • 1 łyżeczka soli
    • 1,5 szklanki octu
    • 1 szklanka wody
    • 2 łyżeczki chili
Paprykę należy pociąć na kawałki i sparzyć wrzątkiem. Paprykę i czosnek wkładamy do słoików i zalewamy gorącą zalewą. Słoiki dokładnie zakręcamy i ustawiamy do góry dnem.
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Konkrecik

 

Faszerowane cukinie z kiełbasą

10 sie

Puki sezon na warzywa trwa, trzeba korzystać, bo przed nami dłuuuuga zima. Dziś na obiad polecam faszerowane cukinie – bardzo smaczne, proste i szybkie danie, które mogłoby trafić do kategorii „Porządki w lodówce” ;). Akurat mam 3 cukinie i kilka gruntowych pomidorków, które wkrótce same wyjdą z lodówki.

Potrzebne nam będą:

  • 3 cukinie (przynajmniej pół na głowę)
  • 2 pomidory 
  • pół puszki kukurydzy
  • 1 czerwona papryka
  • kiełbasa śląska
  • 2 ząbki czosnku
  • bazylia (najlepiej świeża)
  • sól i pieprz
  • łyżka bulionu

Sposób przygotowania:

Warzywa dokładnie myjemy, cukinie przekrawamy wzdłuż i wydrążamy środek. Kiełbasę, paprykę, pomidory oraz to co wydrążyłyśmy z cukinii kroimy w drobną kosteczkę. Dodajemy kukurydzę, wyciśnięty czosnek, posiekaną bazylię, sól, pieprz i bulion. Wszystko dokładnie mieszamy i faszerujemy nasze cukinie. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni na pół godziny. W wariancie mniej dietetycznym wierzch możemy pod koniec pieczenia posypać startym zółtym serem. Cukinie byłyby też bardzo dobre z mięsem mielonym zamiast kiełbasy. Mięso mielone najlepiej najpierw podsmażyć na oliwie i doprawić solą i pieprzem. Nie robiąc krypto reklamy, polecam mielone z Biedronki – ładne i chude mięso w dobrej cenie.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Konkrecik